środa, 28 sierpnia 2019

WROCŁAW | CO ZOBACZYĆ ODPŁATNIE


Pamiętam Wrocław z dzieciństwa, gdy miałam trzynaście lat. Kręcony był w tym czasie program "Bar" a na innym kanale leciał teleturniej "Krzyżówka 13-latków"... To wspomnienie chodziło za mną wiele lat, by korzystając z wakacyjnego urlopu ponownie tam powrócić. 


Wrocław jest jednym z większych miast Polski. Mogłabym wracać do niego co roku. Porównując do równie chętnie odwiedzanej przez turystów stolicy - swoją architekturą, położeniem geograficznym, mentalnością mieszkańców znacznie odbiega od Warszawy. We Wrocławiu zachował się klimat starodawnych kamienic, przecina go kilkadziesiąt mostów a mieszkańcy są mili i nie pędzą przed siebie. 

Zakwaterowaliśmy się w Colourful Apartment & Rooms na ul. Stanisława Dubois w pokoju różowym. Pokój mały, lecz wystarczający. Lokalizacja idealna. Polecam.  

Zwiedzanie zaplanowałam z wcześniejszym wyprzedzeniem. Jeśli mamy na to czas, to warto zwiedzić Wrocław pieszo. My ograniczyliśmy przejazd tramwajami do koniecznego minimum w odleglejsze zakątki. Pokrótce pokażę Wam to urokliwe miasto, które zachwyciło mnie od pierwszej minuty. 


We Wrocławiu znajduje się kilka punktów widokowych, z których można podziwiać piękną panoramę miasta i jego najbardziej charakterystyczne obiekty. Jednym z nich jest Sky Tower - jeden z najwyższych budynków w Polsce. Wejście znajduje się od ulicy Gwiaździstej, kasa na parterze po lewej stronie od wejścia do galerii. Niestety nie ma możliwości zakupu biletu on-line, ani rezerwacji indywidualnych. Im wcześniej się udamy do kasy, tym czas oczekiwania na swoją kolej jest krótszy. Wjazdy ograniczone są ilościowo i czasowo. Moim zdaniem jednak warto. Wjazd na wieżę odbywa się windą szybkobieżną i trwa około minutę. Obiektu na górze nie da się obejść dookoła, punkt widokowy stanowi około 2/3. W wiszących gablotach znajdują się zdjęcia, na których zaznaczone są obiekty widoczne z wieży, dlatego bez problemu możemy odnaleźć je z góry w panoramie miasta. 







Muzeum Gry i Komputery Minionej Ery to miejsce, które wciągnie sympatyków tej formy rozrywki. To miejsce pełne maszyn do grania z lat 70. - 90. Kto pamięta żółtą buzię zjadającą kulki i uciekającą przed duszkami kojarzoną jako Pac-Man,  skaczącego po schodkach ludka w niebieskiej czapce Icy Tower, czy cieszącego się psa z nietrafionej przez Ciebie kaczki w grze Duck Hunt? Te gry oraz wiele innych atrakcji znajdziecie właśnie w tym miejscu. Mnie wciągnęło to na maksa ;)






Jeśli jesteś natomiast fanem kinematografii, to na pewno zaciekawią Cię również podziemia Placu Solnego - MovieGate. To miejsce, w którym znajdują się m.in. autentyczne kostiumy czy eksponaty ze znanych hollywódzkich filmów. Część z nich wystawionych jest na aukcjach, więc jeśli macie wolnych kilka tysięcy złotych... Atrakcją jest również ekspozycja historyczna poświęcona historii II wojny światowej. Ponadto, twórcy MovieGate oferują zabawę magią i iluzją. To właśnie to ostatnie najbardziej przyciągnęło moją uwagę.







Na zwiedzanie Zoo we Wrocławiu należy przeznaczyć ładnych kilka godzin. Otwarte jest od godz. 9 więc najlepiej udać się o tej porze. Aby nie stać w około kilometrowej kolejce do kas, warto zakupić bilet przez internet - zaoszczędzicie czas. Z biletem elektronicznym podchodzicie od razu do bramki. 











W cenie biletu do zoo jest wejście do Afrykarium. Jeśli zobaczycie kolejkę do wejścia, która wydaje Wam się długa (gdy zwiedzający ustawiają się już przy miejscu przeznaczonym do palenia) nie wahajcie się w niej stanąć od razu. Najlepiej za pierwszy punkt zwiedzania obrać sobie właśnie to miejsce. My stanęliśmy, gdy kolejka była już naprawdę dłuuuga i odstaliśmy ponad godzinę. Na szczęście nadzorujący wpuszczają jednorazowo dość pokaźną grupę osób, więc "sznurek" się dość sprawnie kurczy. Samo Afrykarium podzielone jest na różne regiony Afryki. Więcej poczytać możecie m.in. tutaj.
















Z zoo rzut beretem jest do Parku Szczytnickiego, Ogrodu Japońskiego i słynnej Wrocławskiej Fontanny Multimedialnej wraz z pergolą oraz takich obiektów jak Hala Stulecia. To ostatnie miejsce było aktualnie w remoncie, więc nie udało nam się zwiedzić.
Do ogrodu japońskiego polecam zajść osobom, które lubią wszelaką roślinność. Ogród można zwiedzić w około godzinę. Jest to też doskonałe miejsce sesji ślubnych, które za opłatą jest udostępniane nowożeńcom.    






















Kolejną atrakcją i miejscem, które warto odwiedzić na mapie Wrocławia jest Hydropolis - centrum nauki i wiedzy o wodzie. Jeśli zamierzacie udać się na kolejkę linową Polinka od strony Wybrzeża Wyspiańskiego, Hydropolis znajduje się 5 min. drogi od przeciwległego punktu kolejki. Podzielonych jest na kilka stref edukacyjno - wystawienniczych. Bilet wstępu można kupić on-line, do czego zachęcam. Wejście do obiektu odbywa się co pół godziny i jest ograniczone ilościowo. Przybywając około godziny. 11 sprzedaż biletów odbywała się na godzinę naprzód. Na szczęście zwiedzanie nie jest ograniczone czasowo, poza godzinami otwarcia obiektu. 








  
Która z atrakcji Wrocławia najbardziej Was zaciekawiła?

2 komentarze:

  1. Byłam raz w życiu w Wrocławiu. Przez napięty grafik nic poza starówką nie zobaczyłam.
    Muszę kiedyś samej się wybrać i nadrobić :) Twoje zdjęcia zachęcają do odwiedzin miasta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej polecam! Warto zobaczyć to miasto, ja się w nim zakochałam :)

      Usuń